Wyprzedaż zimy❄️! Sprawdź ofertę ONLINE oraz STACJONARNIE tylko w sklepie w Komornikach.
ochrona_kupujacego
Ochrona kupującego
14-dni-zwrot
14 dni na zwrot
wysylka_w_24h
Wysyłka nawet w 24h
ochrona_kupujacego
Ochrona kupującego
14-dni-zwrot
14 dni na zwrot
wysylka_w_24h
Wysyłka nawet w 24h
1. Koszyk
2. Twoje dane
3. Potwierdzenie
Sortowanie
Sortuj według

Zastosowane filtry:

Na stronie: 3 produkty
Sortuj według

Ochraniacze snowboardowe to coś, co bardzo szybko zaczyna mieć sens, gdy tylko spędzisz trochę czasu na desce. Snowboard rządzi się swoimi prawami, a upadki są jego naturalną częścią. Najczęściej kończą się one lądowaniem na pośladkach albo instynktownym podparciem się rękami. I właśnie wtedy wychodzi, jak bardzo potrafi boleć brak ochrony. Dobre ochraniacze pozwalają jeździć spokojniej, robić postępy bez stresu i nie odkładać deski po pierwszym solidnym upadku.

Spodenki ochronne (crash pads) – niezbędnik każdego początkującego i freestylera

W snowboardzie spodenki ochronne na snowboard to absolutna podstawa, szczególnie na początku. Podczas nauki jazdy na desce upadki do tyłu zdarzają się bardzo często, a najbardziej obrywa wtedy kość ogonowa. Stłuczenie w tym miejscu potrafi skutecznie popsuć kilka kolejnych dni na stoku, a czasem nawet zakończyć wyjazd przed czasem.

Dlatego spodenki mają ochraniacz na kość ogonową i dodatkową ochronę pośladków. Wkładki wykonane z materiałów takich jak pianka absorbująca uderzenia działają sprytnie. Podczas jazdy są miękkie i elastyczne, a w momencie upadku przejmują energię uderzenia. Różnica jest odczuwalna od razu, szczególnie przy pierwszych, nie do końca kontrolowanych lądowaniach.

Crash pady są tworzone z myślą o tym, żeby dało się w nich normalnie jeździć. Nie krępują ruchów, dobrze leżą na ciele i nie przesuwają się podczas jazdy. Bardzo ważne jest też dopasowanie pod odzież, dzięki czemu spodenki bez problemu mieszczą się pod spodniami snowboardowymi i nie wpływają na komfort ani wygląd.

Dlaczego ochraniacze mają tak duże znaczenie w snowboardzie?

Snowboardziści upadają inaczej niż narciarze. Często lądują na pośladkach albo ratują się rękami, dlatego tak ważne są również ochraniacze na nadgarstki. Nawet przy niezbyt dużej prędkości nadgarstek potrafi przyjąć na siebie spore obciążenie. Dodatkowe wsparcie w tym miejscu daje większe poczucie kontroli i pozwala jeździć pewniej.

Równie przydatne są nakolanniki na snowboard. Kolana mają kontakt ze śniegiem nie tylko przy upadkach, ale też przy zapinaniu wiązań czy częstym wstawaniu. Dobre nakolanniki chronią przed uderzeniami i zimnem, a jednocześnie są na tyle elastyczne, że nie przeszkadzają w ruchu.

Ochraniacze stają się ważne wtedy, gdy jazda robi się bardziej dynamiczna. Bezpieczeństwo w snowparku zależy nie tylko od umiejętności, ale też od tego, jak dobrze zabezpieczone są newralgiczne miejsca. 

Komfort noszenia i ochrona, o której szybko się zapomina

Nowoczesne ochraniacze snowboardowe są projektowane tak, żeby nie przeszkadzały w jeździe. Nie są sztywne ani ciężkie. Materiały pracują razem z ciałem, dopasowują się do ruchu i nie blokują naturalnej pozycji na desce.

Dobrze dobrany zestaw ochraniaczy to nie tylko ochrona ciała, ale też spokój w głowie. Można skupić się na jeździe, progresie i frajdzie z deski, zamiast zastanawiać się, co stanie się przy kolejnym upadku. Przejrzyj dostępne ochraniacze snowboardowe i zadbaj o komfort na desce.